Volkswagen Golf MK5

Usterki, awarie i problemy związane z zawieszeniem /amortyzatory, sprężyny, układ kierowniczy, felgi, opony, hamulce, tarcze itp.../
Awatar użytkownika
przez Pewex -  18 gru 2020, 11:19
 wielkopolskie
#284478
Zgadza się, tylko rozmawiałem tam kiedyś z kimś i wspomniał mi że amortyzator może mieć coś takiego jak skrajny punkt i akurat wtedy może puknąć. Nie wiem co myśleć bo wymieniłem 3/4 zawieszenia przód, a nie ukrywam że planowałem się przesiąść na model wyżej. Nie mam zamiaru robić komuś prezentu i oddawać auto z świeżym Zawieszeniem, żeby się ktoś śmiał że frajer zrobił i sprzedał za bez cen :oczko:

A chciałbym to zrobić, bo jest denerwujące. :wall: także myślę że temat dalej otwarty :thank_you: :fluff:
Awatar użytkownika
przez GrzeSek -  18 gru 2020, 11:28
 zachodniopomorskie
#284479
U mnie jak jest mokro na dworze coś obija się z przodu chyba w zawieszeniu (dźwięk co najmniej straszny). Jak robi się sucho jest cisza. Gumy wahacza ostatnio wymienione, myślałem, że tam woda się dostawała i hałasowało, ale to nie to. Gość na przeglądzie chciał coś znaleźć ewidentnie w samochodzie i z tego co wypatrzył to nic nie uciszyło tego dźwięku. Jeżdżę obserwuję.

Wysłane z mojego MIX 2 przy użyciu Tapatalka

przez Golf4ever:) -  12 wrz 2021, 19:40
 śląskie
#287139
Witam. Podepnę się do tematu jeśli to nie problem :thank_you:
Jest problem panowie:
Mianowicie…
Wymienione w aucie pare miesięcy temu:
- Kompletne amortyzatory przód i tył (SACHS)
- 4x sprężyny SACHS
-wszystkie odboje, osłony i poduszki z łożyskami oryginalne od SACHS’a
Wszystko było pięknie ładnie, ale później chyba nowe części dobiły stare lub nasze piękne drogi je dobiły i wymieniłem jeszcze to:
- Łączniki stabilizatorów przód (prawy i lewy) i to nie byle jakie części tylko GRUBO bo części ASO’wskie… OE VW-AG.
-łączniki stabilizatorów tył (komplet) tak samo VW-AG OE.
Wszystkie ingerencje kończyły się oczywiście ustawieniem zbieżności, żeby nie było „niejasności” :ok:
Po tych zabiegach była cisza, jednak ostatnio pojawiły się głuche ciche pukania z przodu, dokładnie z prawego koła. Występują one tylko na „pofałdowanych” drogach bądź jak koło najedzie na wyboje/dziurę. Po prostej drodze jest cisza i nic nie słychać.
Myślałem, ze może poduszka amortyzatora z prawej strony padła po tych 5-6 miesiącach, to tez zamówiłem tym razem poduszkę z łożyskiem ASO VW-AG i wymieniłem ja. Niestety, ale stuki „głuche” z tej prawej strony nadal występują i nie mam już pojęcia co to może być! :(
Wszystko praktycznie co może być przyczyna stuków zostało wymienione jak pisałem powyżej:
Łączniki stabilizatora, poduszka z łożyskiem prawa, nawet sworznie wahacza (komplet) wymieniłem za jednym razem przy zmianie tej poduszki wtedy <- wszystkie wymienione te części VW-AG i na koniec zbieżność i dalej stuki są.
Części jakie zostały jeszcze wymienione to:
-Magłownica (kompletna ) po regeneracji (rok temu była regenerowana): koszt bagatela 1100 zł ! :eek: z drążkami kierowniczymi i
końcówki drążków kierowniczych. Full komplet bez fuszerki.
Gumy stabilizatorów tył.

Jedynie co nie było wymieniane to:
- gumy stabilizatora przód (bądź jak kto woli „cały stabilizator”, bo usłyszałem ze gumki niewymienialne, tylko bym musiał cały stabilizator na przód kupić)
- tuleje wahaczy przód i tył wgle nie były ruszane od nowości.

A tak to po za tym wszystko wymienione.
Odnośnie tych niewymienionych części, które powyżej wymieniłem, to od razu dodaje…. Auto miało coroczny przegląd tydzień temu. Nie powiem, ale trafiłem na diagnostę, który trzepał mi samochód dobre 30 minut, aż myślałem ze mi auto powygina! Tak nim trzepał i bujał!
No oglądał wszędzie! Tak, ze mi nawet stwierdził iż podobno pompa paliwa z LuK’a mi się zaczyna lekko „pocić”.
Ale wracając… pod autem na trzepakach trzepał ile wlezie i oglądał i nie widział żadnych zastrzeżeń odnośnie wahaczy czy tez tych tulejek.
Ręce mi zaczynaja opadać jak wymienione prawie całe zawieszenie, ale podpukiwanie nadal jest :(
Ma ktoś jakieś teorie? Porady co to może być?
Gdyby coś było z tych tulejek bądź gumek na stabilitorze to raczej by chyba to wykrył ten diagnosta, bo dość upierdliwie mi sprawdzał auto pomimo, ze nie wszedly jeszcze te zmiany o rygorystycznych przeglądach SKP które maja wejść w 2022. A tez nie chce bawić sie w kolejne wydawanie pieniędzy na wymianę np: wahaczy, tulejek, stabilizatora jeśli one nie musza stanowić problemu.
Myślałem jeszcze żeby próbować zrobić tak, ze w któryś wolny weekend wezmę dźwignie autko do góry i nie wiem? Bujać kołem góra dół na boki, ściągnąć go i czyjąkolwiek trzepać, żeby dojść co to może byc?
Jestem otwarty na każde sugestie i będę za nie wdzięczny!
Czytałem tez ze opcja nuklearna może być to ze sam amortyzator może pukać. Ale jak pisałem. Ma tylko 6 miesięcy raptem i nie sadze ze tak szybko by padł. Bo stukanie jeśli głuche i tylko na większych wybojach/ dziurach. Na mniejszych praktycznie raz na jakiś czas „podpuka”.
przez seebst -  12 wrz 2021, 20:00
 lubuskie
#287140
W moim przypadku przyczyną stukania na pofałdowanej drodze i dziurach były tuleje wahacza przód. Zaczęło się od sporadycznego stukania, ale w krótkim czasie zaczęło co raz mocniej napierdzielać. Pojawił się tylko problem podczas wymiany, bo śruba, którą była tuleja przykręcona nie dała się odkręcić, bo skorodowała w aluminium, więc trzeba było rozwiercić ją i zastosować niefabryczne rozwiązanie. Niby to szczegół, ale mechanik powiedział mi o tym, aby w przyszłości nie było, że jakaś partyzantka była prowadzona. I chyba też łącznik stabilizatora albo jego guma została wymieniona z prawej strony. I tyle. I stukanie ustało.
przez Golf4ever:) -  12 wrz 2021, 21:29
 śląskie
#287149
seebst pisze:
12 wrz 2021, 20:00
W moim przypadku przyczyną stukania na pofałdowanej drodze i dziurach były tuleje wahacza przód. Zaczęło się od sporadycznego stukania, ale w krótkim czasie zaczęło co raz mocniej napierdzielać. Pojawił się tylko problem podczas wymiany, bo śruba, którą była tuleja przykręcona nie dała się odkręcić, bo skorodowała w aluminium, więc trzeba było rozwiercić ją i zastosować niefabryczne rozwiązanie. Niby to szczegół, ale mechanik powiedział mi o tym, aby w przyszłości nie było, że jakaś partyzantka była prowadzona. I chyba też łącznik stabilizatora albo jego guma została wymieniona z prawej strony. I tyle. I stukanie ustało.
Miałeś tez takie głuche stuki? I wymieniałeś tylko tam gdzie ci stukało? Czy od razu prawe i lewe tulejki?

A tulejki tych wachlarzy przód to masz na myśli te ?
https://allegro.pl/oferta/tuleja-przed ... gJ0wvD_BwE

https://allegro.pl/oferta/tuleja-wahac ... 8857191522

Jeśli tylko te dwie potrzebuje na tym wahaczu wymienić to interes mało opłacalny, gdyż mogę mieć za 280 zł oryginalny cały wahacz z powyższymi dwoma tulejkami. Część VW-AG. Także jak już to będę celować najwyżej w wymianę całego kompletnego wahacza z tymi tulejkami. Bo jak widać z powyższego linka jedna tulejka 68 zł bodajże jak dobrze widziałem a ta druga to już ponad 200 zł! :eek:
Tylko mi odpisz proszę jak to było u ciebie i czy to chodzi właśnie o te tulejki na tym wahaczu, gdzie jest przykręcany „sworzeń wahacza” i będę wiedział :)
Także czekam na informacje zwrotna!
Dzięki :thank_you: :hi: :ok:

Dodano po 6 minutach 30 sekundach:
wojtek-e30 pisze:
12 wrz 2021, 20:10
Jak już tyle powymieniałeś to tuleje wahacza wymienić groszowa sprawa, sworznie też można by.
Dwa sworznie siedzą już nowe jak wspomniałem. Części ASO :ok:
U mnie mechaniory nie są zbytnio chętni do wymiany samych tulejek, bo twierdzą ze to dużo roboty przy tym. Do tego śpiewają za wymianę niemałe pieniądze. Także jak się dowiem od Was a raczej potwierdzę, ze tu chodzi o te tulejki na wahaczu tam gdzie jest sworzeń to wymienię najwyżej cały wahacz, którzy jest razem z tymi tulejkami. Jedna robota bez „wprasowywania” tulejek, tylko wymiana całego wahacza będzie .
Tylko by to pomogło! To będzie :super: